Nowa, własna firma. Każdy kto taką prowadzi sam wie ile na początku jest z nią zabiegania. Czasami ciężko jest nam ogarnąć multum poczty jaką się dostaje. Wtedy to można natknąć się na takiego oto kwiatka.
Rejestrując firmę w CEIDG nie na darmo prawie na każdym kroku widzimy ostrzeżenie, że wpis do ewidencji jest darmowy.
Po tygodniu od założenia firmy, jednak przychodzi do nas liścik. Podobizna do pisma urzędowego, paragrafy, nazwa adresata bardzo podobna do CEIDG i… „prośba” o uiszczenie opłaty.
To nic strasznego.
Wczytując się w pismo zobaczymy, że opłata jest tylko FAKULTATYWNA, a więc dobrowolna. Samą firmę można również znaleźć na stronie internetowej i nie ma ona nic wspólnego z Centralną Ewidencją i Informacją o Działalności Gospodarczych.
Moim zdaniem jest to forma naciągactwa i żerowania na niedoświadczonych młodych przedsiębiorcach.
Najważniejsze jest chyba jednak to, że korzystać ani PŁACIĆ NIE TRZEBA.

